FANDOM


(jedzie posłaniec na braminie)

Posłanie: O Wielki Maxwellu! Niniejszym ogłaszam armię zmierzających w stronę Krainy.

Maxwell: Kim oni są?

Posłaniec: To... Oni...

(Maxwell wstaje z grzybowego tronu, podchodzi do zbitego okna)

Maxwell: Kiedy Kraina powstała obiecałem bronić jej i grzybowego światła. Generale, mamy odpowiednią ilość wody?

Generał: Tak, panie butelka ma średnio 11 radów.

Maxwell: Doskonale. Odczyt z liczników Geigera

Generał: 0,7 rada na sekundę w strefie stolicy, Panie.

Maxwell: Musimy omówić sprawę z innymi dyplomatami. Napiszę list do Beniamina 1230ego, człowieka rządzącego sąsiednim państwem, który z niewiadomych względów boi się wiewiórek...

(Podchodzi do drewnianego stołu, pisze list mazią z beczki)

Drogi Beniaminie! Dowodzę państwem już od całych dwóch tygodni. Mutanty i ghule żyją tu w zgodzie w szczęściu, a Stalkerzy są zatrudniani przy granicach. Mówiłeś, że nikt nie zdoła zkolonizować znowu tej Krainy po wielkiej katastrofie Marii I, królowej świętej pamięci. Niniejszym melduję, że Oni nadchodzą ze strony morza Czarnego. Niedługo będą już w Krymie. Pragnę zauważyć, że idą także w stronę twojej granicy. Chcę cię ostrzec o ewentualnym ataku i zaproponować złączenie sił. Cóż, tymczasem polecam zakup naszej nuka-coli i jak do nas przyjeżdżaj to nie zapomnij o szczepionce przeciwpromiennej. Nie zapomij o dobrej zabawie.

(Maxwell podchodzi do swojego pocztowego behemota i daje mu list)

Maxwell: Daj to beniowi. Tymczasem idę zaplanować wygląd mojej sali tronowej i liczeniem kapsli.

(Behemot idzie przez pustkowie aż do wrót zamku benia)

Strażnik: Eeee... On serio mówił, że Maxwell założy kolnię mutantów...

Drugi strażnik: Tak... Chyba przestaną się śmiać o tej informacji w gazecie... Wejdź!

(behemot wchodzi na dziedziniec, puka do wrót królewskich, rozwala je)

Benio: Co? Myślałem, że behomoty nie są takie duże...

(behemot wręcza beniowi list, wraca do Krainy Grzybów)

Benio: List?! Wyjmijcie ten licznik geigera ludzie co mi Maxwell dał... Tylko pamiętajcie o odjęciu dwóch radów, ba sam jest napromieniowany...

Sługa: 0,4 rada ogółem

Benio: Ehh... (zaczyna czytać list)

Benio: Co? Jacy oni? Jacy mutanci? Atak na Krym? Połączenie ziem? Eee, doradco, zobacz ten list i przemyśl co z niego wnioskujemy..

Doradca: Tak jest, królu.

Benio: (Siada na tronie, bierze szklankę nuka-coli z parasolką, słomką i lodem) On naprawdę przeżył na tych ziemiach...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki