FANDOM


(Gdzieś daleko w Kore, była sobie fajna twierdza w Górach. Przy jej bramach stały zwykle Żywiołaki Ognia lub Szkielety. Wiadomo do kogo należała bo tylko jedna osoba lubiła szkielety.)

Kebab właśnie gadał z architektem pokazując mu swoje plany.

- Więc chcę mieć tron z kości, tak wysoki, najlepiej w wieży, abym widział stamtąd Górę Przeznaczenie i Czarną Skałę, oczywiście od góry. Tylko ja mogę tak robić. Będę stamtąd widział Saurona i na niego patrzył.

- Jak sobie życzysz mój panie, tylko pytanie po co ci to? - zapytał na koniec Kebaba.

- Wiesz jaka jest największa odległóść w Kore? - zapytał architekta.

- Nie panie.

- Odległość pomiędzy moją nową twierdzą którą mi zbudujesz a wieżą PWM. - odparł Kebab śmiejąc się. Architekt widocznie nie załapał bo się nie śmiał. - Mniejsza macie zbudować to. - architekt przytaknął a Kebab odszedł.


(Kebab poszedł do biblioteki, chcąc przyśpieszyć czas oczekiwania na zbudowanie wieży.)

- PUGNA! Gdzie ty jesteś? - Kościany Król Kebab zawołał wymieniego ludka.

- Idę panie! - zza ściany wyszedł niski szkielet, z berłem i w obciachowych szatach.

- W co żeś się ubrał Pugna? - zapytał Kebab zdziwiony swego Arcymaga.

- W poradniku do Obliviona pisało, że to tradycyjny strój Arcymaga. - odparł oburzony.

- Obliviona? Skyrim lepszy, mniejsza. Masz kilka książek o magii? Muszę jakoś przyśpieszyć czas. - zapytał.

- Mam, łapaj. - rzucił mu do ręki książkę. - Pamiętaj o dzisiejszej rundzie w The Elder Scrolls Online i Company of Heroes 2. - dodał i odszedł. Kebab czytał książkę, po czym wstał znudzony i poszedł grać z Pugną w gry.


(Dwie godziny później. Kebab wyszedł z biblioteki i skierował się do architekta.)

- Zbudowane już? - zapytał zniecierpliwiony.

- Jutro będzie gotowe. I poza tym list od Benia z Wschodnich Gór. - odparł podając list, Kebab odszedł na dziedziniec i zaczął czytać.

Kebabie!

Jeszcze raz wyślesz mi obrazek szkieleta i kość to zginiesz!

Benio Wielki i Wszechmogący.

- WTF? - skomentował i rzucił list do kosza, pobiegł szybko do drukarni i wydrukował cały album z obrazkami szkieletów. - Tak, ucieszy się napewno. On lubi prezenty. - powiedział do siebie wysyłając paczkę z liściekiem.


(Potem Kebab poszedł zobaczyć swoją armię.)

Kebab stał na placu patrząc na swoją armię.

- Żołnierze! Będziecie teraz na plaży bądźcie i mnie nie irytujcie bo rzucę w was Beniem.


(Dzień potem Kebab poszedł na swoją nową wieżę.)

- Ah! Stąd widać tą śmieszną twierdzę PWM i nawet Benia i Dysa. A Czarną Skałę i Górę Przeznaczenia od góry widzę. Sauron teraz ciebie poobserwuje. - powiedział do siebie ciesząc się. Właśnie podszedł sługa do Kebab.

- Panie, Benio właśnie pobił zwiadowcę i kazał powiedzieć, że teraz ciebie pobije za ten "prezent". - powiedział do Króla.

- Co proszę? Przecież nie przebije się przez 40 pancernych drzwi i przez schody.

- Miejmy taką nadzieję... A i jeszcze jedno, jeden z twoich żołnierzy spadł z tej wieży.

- I co mu się stało?

- Nie wiem, dalej spada.

(Kontynuacja niedługo.)

Jak ktoś chce to może wystąpić jako jedna z postaci planowym ale napisać o tym w komentarzu C:

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki