FANDOM


( Smok przelatuje nad murami Koren i zaczyna ziać ogniem ... wsyzscy uciekają w popłochu )

( Przez bramę do miasta wbiega Merios z Warlusem )

Warlus : Stój ! To smok ! Jest zbyt niebezpieczny !!

Merios : To żuć jakieś zaklęcie ! Jetseś w końcu magiem !

Warlus : No ... tak jakby ...

Merios : DALEJ !

( Warlus ciska kulą gonia w smoka ... smok wplatuje mury i zaczyna dalej ziać ogniem w panikującą ludność )

Warlus : Hmm ... to jakoś słabo działa ...

( Meriosowi opada szczeńka ... natychmiast biegnie do koszar w których uktył się Lord Wandre )

( W tle łucznicy strzelają do smoka )

Obrońca : Łucznicy ! Ognia ...

( Łucznicy strzelają wypuszczają salwę strzał w smoka ... smok podlatuje pod koszary i zieje ogniem na stojącą drewnianą wieże obserwacyjną )

( Wieża się wali na Koszary ... wojsko panikuje )

( Do wnętrza koszar Wbiega Merios )

Merios : Lordzie Wandre ! Wróciłem ! 

Lord Wandre : Widze że dotkneło nas nieszczeńście nie musisz mi przypominać o kolejnym !

( Smok wyważa dach koszar i chce wejść do środka ... nagle z wnętrza szali wybiega potężny czarodziej )

Woltest : WRACAJ DO CIENIA ! TERAZ ZOBACZYSZ Z KIM ZADARŁEŚ ! ( Tworzy potężną palącą kulę energi )

( Wciąż tworzy kule energi )

( Wciąż tworzy kule energi )

( Wciąż tworzy kule energi )

( Cisza ... wsyzscy patrzą się na Czerodzieja )

( Wciąż tworzy kule energi )

Smok : ( Czeka ... patrzy na czrodzieja )

( Wciąż tworzy kule energi )

Smok : ( Poirytowany )

( Smok zabija Czerodzieja i podchodzi do Lorda Wandre ... wszyscy zbrojni się cofają od smoka ) 

Smok : ( Ryk )

Lord Wandre : ( Przestraszony ... patrzy wokół siebie w tle uciekają zbrojni ... )

Lord Wandre : ktoś zechciałby pomóc ? ( Merios zostaje sam z Lordem Wandre )

Merios : ( Wyciaga miecz ) Nie możesz się z mną mierzyć gadzie ! Uciekaj już te... ( smok wyżuca go uderzając o ściane )

Lord Wandre : ( Patrzy na leżącego Meriosa ) Eh ... na ciebie nigdy nie można liczyć ( odwraca się ) ( Smok wyciąfa łape by zabić Lorda Wandre )

Lord Wandre : Proszę bądź tak łaskawy i zabijmnie dlaleko od tego idoty ... żeby mnie ktoś źle nie kojarzył ...

Smok : ( Kiwa głową )

Lord Wandre : Na pewno ?

Smok : ( Kiwa głową )

Lord Wandre : A może jednak  ?

Smok : ( Kiwa głową )

Lord Wandre : No dobra czyń chonory ...

( Nagle resztki sufitu koszar zaczynają płonąć )

(  Na smoka spada reszta podpalonej ściany koszar )

( Warlus wbiega do koszar )

Warlus : Nic się panu nie stało ? Podpaliłem te deski by spadły na smoka ...

Lord Wandre : Właśnie zostajesz mojim nadwornym magiem !

Warlus : O dziękuje ... ( patrzy na wcześniejszego maga )

( Potęzny czarodziej leży martwy na podłodzę )

Warlus : Hmm ... o ile tylko nie skończe tak szybko jak on ...

( Nagle Merios się ocknoł )

Merios : Co ? co się stało  ? ( patrzy na smoka ) HAHAHA ! Zabiłem go !

Warlus : Tak w sumię ja to zrobiłem ...

( Do koszar wbiegają zbrojni  )

Lord Wandre : A wy gdzie się podziewaliście ?

Zbrojny : Wspieraliśmy pana duchowo ... po prostu musieliśmy się wycofać by wspokoju liczyć na to że pan przeżyje i udało się ! Nie żeby pan myślał że uciekliśmy czy coś ...

Piechur : To jak możemy go już zabić ? ( Wskazuje na Meriosa )

Lord Wandre : Tak ... i tak gdy będzie kontrola wyleją mnie z mojej posady za te zniszczenia ...

Warlus : Czekajcie ! On jest ze mną !  Poza tym nie ma co się martwić o twoją posadę ! I tak gdy gdy zobaczą tego smoka to zostaniesz bochaterem a Koren nasławinieszym miestem na świecie ...

Lord Wandre : TAK ! Ten smok spadł na z nieba ! A tak w ogóle jak ten smok tu się znalazł  ?

( Nagle smok wybija się z szczątek sufitu i odlatuje niszcząc więkrzą część koszar ... wszystkim opada szczeńka  ) 

Warlus : Musił przyjść za nami ... wyczół ludzi poza miastem i przywiało go do miasta ... leciał naszym tropem - wygląda jak gardmelski smok jest warty fortune ! 

Lord Wandre : ( patrzy na Meriosa ) Wyjątkowo cię dziś nie zabijemy !  Masz szczęście ...

Merios : Szczęście !? Powinienem zostać uchoronowany ! Zdobyłem wszystkie informację na temat tego co dzieje się w północnej osa ...

Lord Wandre : Wszyscy od dawna widzą co dzieje się w północnej osadzie ...

( Warlusowi i Meriosowi opada szczeńka )

Lord Wandre : Wysłałem cię tam na samobójczą misję i tyle ... każdy chłop wie o tym co się tam dzieje ! Absylowie chcą dotrzeć do Gardmelskiej osady i takie tam a Inkwizycja planuje przysłąc posiłki i zapobiec temuy by ktoś reagował i inne ... każdy o tym już wiedział od dawna ! 

Merios : ( Wściekły ) Ale chociarz dostane za to wynagrodzenie ?

Lord Wandre : HA ha ha ha ha ha ... nie ....

( Żuca się na Lorda Wandre ... Lord Wandre ucieka w pośpiechu )


KONIEC CZĘŚCI 8

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki