FANDOM


( Cezar Absylski Cesarz Henselt w raz z swoimi ludźmi przybywa na spotkanie z bohaterami )

Henselt : Proszę Proszę a kogo my tu mamy ... Hiszpańska inkwizycja , Gardmelowie i Korenczycy - mogłem się spodziewać .

Lord Wandre : To już koniec Henselt ! Dziś wszystko się zakończy jeżeli będziesz grzecznie przystawał na nasze warunki .

Henselt : Nigdy ! Nie będę dyskutować o niczym z bandą uważających się za pełno prawny naród każdy . Tylko ja Cezar najpotężniejszego Cesarstwa na świecie mogę decydować jakie państwa mogą istnieć a jakie nie .

Genestaler : Jak Śmiesz ?! Moja Gardmelska potęga zmiecie twój plugawy naród z powierzchni ziemi , nie mówiąc już o tym że nie jestem sam .

Henselt : Ty ? Władca Gardmeli ? Wyzywać mnie !? HA HA HA !! Zn iszcze was wszystkich !

Inkwizytor : Zdaje się że mieliśmy zacząć negocjować ...

Główny Inkwizytor : Słuszna Uwaga ... No więc Henselcie ! Musisz opuścić Wschodnią ,  południową i Wschodnią część Królestwa Kore i wrócić na swoje pustkowia na północy . Od dziś nie będziesz ingerować w sprawy żadnego innego Państwa w Kore .

Henselt : A to niby dlaczego ?

Główny Inkwizytor : Straże przyprowadzić mi tu z stodoły naszych jeńców !

( Straże odchodzą w stronę stodoły )

Henselt : I tak nikt nie będzie dyskutować mi waru ...

Genestaler : A zamknij się !

Henselt : Co jak śmiesz !?!!

( Kłócą się ... )

...

( W tym samym czasie w stodole ... )

Waxwelus : Muszę się z tond jakoś wydostać ...

( Generał Might ocknął się ... Waxwelus rzuca się na niego i łapie go ... wchodzą strażnicy - Generał Wojti śpi ... )

( Strażnicy wyciągają broń )

Waxwelus : Nie ruszać się mam zakładnika !

Strażnik : Nie ! To nasz Zakładnik ! ... ty możesz sobie wziąć tego drugiego ( Wskazuje na śpiącego Wojtiego ) jeżeli chcesz nas szantażować zabójstwem zakładnika by wyjść z tond bezpiecznie do lasu ...

Waxwelus : Ah ... em ... okej ... ( Rzuca Generała Mighta na ziemię i podnosi Wojteigo ) Nie ruszać się albo go Zabi ... ( Strażnicy biorą Mighta i odchodzą ) Hej ! Mam zakładnika ! Gdzie wy idziecie ? ...

( Strażnicy odchodzą ... )

Waxwelus : ( cisza ... rzuca Wojtiego na zimie ... )

Wojti : ( Śpi ... )

Waxwelus : Droga wolna ... mogę już z tond uciec ... więc ... na co czekam ? ( Wybiega z Szopy i biegnie w stronę lasu ) ( Dostaje Błatem stołowym w głowę - pada na nieprzytomny na ziemię )

Merios : Ha ha ! Trafiłem !

( Merios i Warlus podbiegają do Waxwelusa ... )

Warlus : Co z nim robimy ?

Merios : Nie wiem ... ( patrzy w stronę szopy ) Może wrzućmy go do szopy ?

Warlus : Dobry pomysł

( Bohaterowie zamykają Waxwelusa w szopie )

Warlus : ( Leży ) ... cholera ...

Wojti : ( Chrapie ... )

Warlus : ( Uderza Wojtiego ) Zamoknij się !

( Strażnicy przyprowadzają Generała Mighta )

Główny Inkwizytor : Coś taki nie przytomny ... ( Rzucają go na ziemię )

Generał Might : A ! Co się stało ? Gdzie ja je ...?

Henselt : Gdzieś ty się podziewał ? Zrobiłeś coś wogule pożytecznego do tego czasu ? I gdzie jest Generał Wojtus ?

( Krzyki z Szopy ... )

Wojti : ( Krzyczy ) Jak śmiesz rozpychać się tutaj !? Ten stug sina w tej szopie jest MÓJ ( Wszyscy patrzą w stronę szopy ) ! Hej co ty robisz z tym siekierą ? AŁĄ TO BOLI ! Uważaj trochę ! Ał! ... Aaa to boli ! AAA otwiera do bólu aaaa ał aaAAA AAAA AAłlł ! ( dusi się .... dźwięki ucichły )

( Z szopy wybiega Waxwelus po czym ucieka w stronę lasu  z Widłami )

( Wsyzscy - Cisza ... )

Główny Inkwizytor : Em może zmieńmy temat ...kto z was ostatni pił sok ?

Absylski doradzca : Co ?

Główny Inkwizytor : Na pewno było by raźniej gdybyśmy się napili ...

Lord Wandre : No w sumię ... Henselt : Dobra ... to chyba nie zaszkodzi ...

( Wszyscy zacznają pić sok ... w tle radosna muzyka )

Generał Wojsk Gardmelkich : ( zaczyna się dusić ... pada martwy na podłogę )

Główny przedstawiciel Korenskiej Szlachty : ( patrzy na leżącego generała ... ) HYyyyy !!! Ten sok jest zatruty ! ( pana martwy na zimię )

Henselt : ( Dopija do pełna ) ( Końćzy spokojnie pić ... ) Ah ! Owocowy mój ulubiony ... ( parzy na leżących na ziemi ) ( W tle wsyzstkim opadła szczęńka ... )

Główny Inkwizytor : Oh ... chyba pomyliłem soki do których miałem dodać trucizny ...

Absylski doradzca : CO ?!

Inkwizytor : Gratuluję ...

( Wszycy wyciągają miecze )

Henselt : Hej o co chodzi ? Przecież był smaczny ...


KONIEC CZĘŚCI 14

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki